Sprzedaż mieszkania bez pośrednika - sprytny zysk, czy porażka na całej linii?

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika - sprytny zysk, czy porażka na całej linii?

 

Sprzedaż nieruchomości wiąże się z ogromnym stresem. Uważacie, że samodzielna sprzedaż nieruchomości to świetny sposób na zarobienie paru groszy? Macie w zupełności rację! Ostatnie zdanie trafia w sedno sprawy. Sprzedając samemu, zyskujemy parę groszy, a tysiące złotych przechodzi nam koło nosa.

 

Mądry Polak po szkodzie? Uważaj! Bo zostaniesz na lodzie

 

Sprzedając nieruchomość, jest mnóstwo spraw, które wymaga ścisłej kontroli, odpowiedniego zapisu. Należy przede wszystkim dopilnować

 
  • stanu prawnego nieruchomości,
  • zapisu formalnego umowy sprzedaży nieruchomości (umowa przedwstępna, zadatek, warunki odstąpienia od umowy),
  • poprawności skompletowania dokumentacji.
  •  

    Są to podstawy, w których najmniejszy błąd, może być opłakany w skutkach, dla każdej ze stron.

     

    Chcieć, nie zawsze znaczy móc…

     

    Nie twierdzimy, że samodzielne dopilnowanie formalności nie jest możliwe. Raczej uczulamy, że jest ono obarczone ogromnym ryzykiem. Wiąże się z poniesieniem kosztów, niejednokrotnie przewyższających koszt prowizji pośrednika. Rzetelne biuro nieruchomości, znające skuteczne techniki sprzedaży i negocjacji, za pośrednictwo weźmie jedynie od 1 do 3% wartości nieruchomości.

     

    No dobrze, pośrednik kosztuje, ale czy w pojedynkę jest taniej?

     

    Czy uważacie, że np. samodzielne przygotowanie nieruchomości, ksiąg wieczystych, sporządzenie umowy, zdjęć, wyceny, będzie was kosztować mniej? Niemal każda z wymienionych czynności, jeśli ma być wykonana profesjonalnie, zgodnie z panującymi standardami, będzie was kosztować po kilkaset złotych.

     

    Do kosztów „obrotu nieruchomością” w pojedynkę, trzeba doliczyć tzw. koszt utraconych korzyści. Załatwienie formalności wymaga wzięcia kilku dni wolnego z pracy, zmiany trybu życia, który odbić się może czkawką na relacjach z najbliższymi. Do tego ogromne obciążenie psychiczne, ciągłe czekanie na interesowanie naszą wspaniałą ofertą.

     

    Pośrednik zdejmie z was ryzyko porażki

     

    Udało się – sprzedane. Po ciężkiej batalii z potencjalnymi kupcami nie cieszy nas ten fakt w ogóle. Wymęczeni odpowiedziami na setki pytań, nieustannym strachem o poprawność zapisów, mamy myśli: czy na pewno mamy to, o co nam chodziło? Finalnie na umowie kwota spora, nie daliśmy prowizji ani grosza. Jednak na koncie osobistym widzimy spore braki, które dopiero teraz otwierają nam oczy. Nieruchomość nie kosztowała nas maksymalnie 3% wartości nieruchomości, a znacznie więcej. Jesteśmy do tyłu nawet o 5% (czasami i więcej), a i tak za zszargane nerwy nikt nam złotówki nie dołoży.

     

    Pośrednik gwarantuje szybką i bezpieczną sprzedaż

     

    Ominięcie pośrednika wywołało straty na wielu płaszczyznach. Dlaczego? Dlatego, że pośrednik zawsze gra na korzyść klienta. Pilnuje jego interesów. Często potrafi tak skonstruować ofertę, że duża część prowizji będzie ukryta w kwocie, po jakiej zakupi ją klient. Biuro nieruchomości cały proces przygotowania mieszkania, oferty sprzedażowej, bierze na siebie. Podobnie jak sporządzenie treści umowy broniącej interesów klienta. Pomaga we właściwej prezentacji lokalu. Przeprowadza negocjacje sprzedażowe zawsze na wysokim poziomie merytorycznym. Dzięki temu proces sprzedaży nieruchomości znacznie się skraca. Wszystko odbyło się bez stresów, bieganiny, wykańczającej walki o utrzymanie możliwie najwyższej ceny sprzedaży.